środa, 25 grudnia 2019

sernik na kruchym cieście i Wesołych Świąt! :)

.

     Święta bez sernika? To tak jak bez "Kevina samego w domu" i "Szklanej pułapki I". ;D
     Uwielbiam serniki wszelakie. Ten ma kakaowy smak ciasta, śmietankowy zapach i puszysty, wilgotny ser z rodzynkami... Po prostu poezja. :)



SERNIK NA KRUCHYM CIEŚCIE
(www.winiary.pl)

Ciasto:
1 łyżeczka proszku do pieczenia
30 dag mąki
2 łyżki kakao
3/4 szkl. cukru pudru
3/4 kostki masła
1 jajko
1 łyżka kwaśnej śmietany

Masa serowa:
1 opakowanie budyniu o smaku śmietankowym
2 łyżki cukru waniliowego (link)
5 jaj
1 1/2 szkl. cukru
25 dag miękkiego masła
1 kg twarogu na sernik (może być np. President)
1 łyżka mąki
1 szkl. rodzynek


- mąkę, kakao i cukier posiekaj z masłem i proszkiem do pieczenia, dodaj jajko i śmietanę,
- szybko zagnieć ciasto i wstaw na pół godziny do lodówki,
- białka oddziel od żółtek
- żółtka utrzyj z cukrem i cukrem waniliowym,
- do utartych żółtek dodaj masło i razem zmiksuj
- następnie dodaj ser, budyń i mąkę
- na koniec delikatnie wymieszaj z pianę ubitą z białek
- dodaj rodzynki
- wyjmij ciasto z lodówki i podziel na dwie części,
- jedną część ciasta pokrój na plastry i wyklej foremkę wyłożoną papierem do pieczenia
- na ciasto wyłóż masę serową i zetrzyj na tarce o grubych oczkach pozostałe ciasto,
- rozgrzej piekarnik do 180°C, piecz około 60 minut.

***

Z okazji Świąt
wszystkiego co smaczne, dobre i zdrowe

życzy

Aulik :)
 
***

sobota, 14 grudnia 2019

mikstura wzmacniająca odporność (czosnkowo-cebulowo-imbirowo-chrzanowa)

.

     Ostatnio wciąż ciągnie się za mną zmęczenie i katar. Postanowiłam więc poszperać w sieci i poszukać naturalnych sposobów podnoszących odporność i/lub pomagających w zwalczaniu infekcji wszelakich. Natknęłam się na mnóstwo przepisów; opisów cudownych właściwości czosnku, cebuli, chrzanu, kurkumy itp. Zebrałam zatem kilka przepisów w jeden słoik. ;)))
     I tak oto powstała mikstura, która częściowo ma nas wzmocnić, a częściowo wyleczyć (naturalny antybiotyk), będziemy ją testować, ale coś czuję, że skoro tyle osób zachwala jej właściwości lecznicze, to musi działać. Czas pokaże. :)



MIKSTURA WZMACNIAJĄCA ODPORNOŚĆ
(czosnkowo-cebulowo-imbirowo-chrzanowa)

1 szkl. czosnku
1 szkl. cebuli
1 szkl. korzenia chrzanu
1 szkl. korzenia imbiru
1 szkl. natki pietruszki
3 łyżki miodu
2 łyżki ostrej papryki
2 łyżki kurkumy
1 łyżka pieprzu

1 łyżka rozmarynu
1 łyżka cynamonu cejlońskiego
1,5 litra octu jabłkowego

- czosnek i cebulę pokroić w drobną kostkę,
- natkę pietruszki pociąć,
- imbir i chrzan zetrzeć na tarce na grubych oczkach,
- w misce wymieszać wszystkie składniki i dodać 0,5 l octu
- do słoików (u mnie trzy litrowe słoiki) włożyć po 2/3 objętości mieszanki i dopełnić octem
- słoiki odstawić w chłodne, zacienione miejsce na 2 tygodnie, codziennie wstrząsnąć

 Dawkowanie:
- wzmacniająco 1 łyżkę rozpuszczoną w kieliszku wody dwa razy dziennie,
- w czasie infekcji kilka łyżek dziennie,
- lub jako dressing do sałatek :)
.


sobota, 13 lipca 2019

sernik królewski

.

     Powiem tak, kocham serniki i to jak na razie jest prawda najprawdziwsza, i niepodważalna. :))) Dlatego wciąż próbuję nowe sernikowe przepisy. Nie nudzi mnie kolejny sernik, który smakuję jak skrawek nieba... Ot, takie hobby. ;)
     Sernik z Kwestii Smaku, to kolejny klasyk, który znają prawie wszyscy, kolejna wersja ciemnego ciasta kruchego w połączeniu z delikatną masą serową. Z powodzeniem mógł zajmować miejsce na królewskich stołach.



 SERNIK KRÓLEWSKI
(przepis ze strony - Kwestia Smaku link) 

Kakaowe ciasto kruche:
2 szklanki mąki
szczypta soli
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao
3/4 szklanki cukru
200 g masła (twardego)
3 żółtka lub 2 jajka

Masa serowa:
1 kg zmielonego trzykrotnie tłustego twarogu - u mnie kubełek gotowego twarogu na sernik
200 g masła (miękkiego)
3/4 szklanki cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego - u mnie 2 łyżki cukru z wanilią
4 jajka
1 opakowanie budyniu śmietankowego

Ciasto:
 - prostokątną formę o wymiarach 20 x 30 cm posmarować masłem lub wyłożyć papierem do pieczenia,
- do miski wsypać mąkę, dodać sól, proszek do pieczenia, kakao i cukier oraz pokrojone w kosteczkę zimne masło,
- rozdrabniać składniki, aż powstanie drobna kruszonka,
- dodać jajka i połączyć składniki w gładkie oraz jednolite ciasto,
- uformować kulę, podzielić na 2 części,
- jedną część ciasta włożyć do lodówki, drugą pokroić na plasterki i wyłożyć nimi spód formy, ugnieść palcami na równy placek i podziurkować widelcem.

Masa serowa:
 - piekarnik nagrzać do 180 stopni C,
- miękkie masło ubijać z cukrem i cukrem wanilinowym przez około 5 minut, aż będzie białe i puszyste,
- następnie stopniowo dodawać po jednym żółtku cały czas ubijając, wciąż ubijając dodawać po łyżce twaróg, na koniec zmiksować z budyniem,
- białka ubić w oddzielnej misce na sztywną pianę, dodać do masy serowej i wymieszać lub zmiksować na małych obrotach miksera,
- masę serową wyłożyć na spód,
- na wierzch zetrzeć odłożoną część ciasta (na tarce o dużych oczkach),
- wstawić do piekarnika i piec przez 45 minut.

***
     Przepis jest naprawdę nieskomplikowany i dość szybko się go robi. Nie mieliłam twarogu, użyłam takiego z kubełka, gotowca. I nie dodałam budyniu. Ostatnio nie dodaję do serników zbyt dużo budyniów, czy mąk, lubię smak twarogu i jego lekko kleistą konsystencję.
.

piątek, 12 lipca 2019

wino z zielonych orzechów włoskich (prowansalskie)

.

     Zaintrygował mnie przepis podany przez Klaudynę Hebdę na prowansalskie wino z zielonych orzechów włoskich. Poszperałam w internecie i poczytałam o tym winku. Zapowiada się interesująco. :)
Robię je pierwszy raz, więc nie bardzo wiem czego się spodziewać...


WINO Z ZIELONYCH ORZECHÓW WŁOSKICH

40 zielonych orzechów włoskich (zmiażdżonych, rozdrobnionych)
5l czerwonego wina (ok. 13%)
1l wódki (40-50%)
1l miodu lub 1 kg cukru (najlepiej brązowego)
2 goździki
1/2 łyżeczki cynamonu
2 laski wanilii

- orzechy zalewamy alkoholami, dodajemy cukier (miód) i przyprawy,
- u mnie jest to baniak około 9 litrowy,
- odstawiamy na co najmniej 40 dni, przecedzamy, zlewamy do butelek,
- najlepsze jest ponoć po pół roku - na święta będzie jak znalazł :)))

***
     Orzechy zbiera się na tyle wcześnie, żeby były miękkie i dały się rozdrobnić. Testem, może być wbicie igły w orzech. :) I dawały się stosunkowo łatwo pokroić nożem.
Moje zbierałam po silnych wiatrach, bo orzech był na tyle wysoki, że nie miałabym szans zebrać ich prosto z drzewa. 


.

czwartek, 11 lipca 2019

placek ze śliwkami Pawła Małeckiego

.

     Nie będę ukrywać, że ciasta z owocami są w moim rankingu zaraz po sernikach, na drugim miejscu, ale śliwki i słodka beza? Nie ma nic pyszniejszego..
     To przepis Pawła Małeckiego z książki "Cukiernia Lidla. Przepisy Mistrza Pawła Małeckiego", zapach cynamonu i słodkich śliwek...rozpływająca się u ustach beza...
     Od razu się przyznam, że ciasto robiłam rok temu, a teraz dopiero wstawiam, żeby nie przegapić tego przepisu, gdy nadejdzie sezon na śliwki. Już mi ślinka leci. ;)))



PLACEK ZE ŚLIWKĄ I BEZĄ
(przepis Pawła Małeckiego z książki „Cukiernia Lidla. Przepisy Mistrza Pawła Małeckiego")

Ciasto:
200 g miękkiego masła (1 kostka)
20 g cukru (1 łyżka) - ja dałam 200 g cukru, czyli 1 szkl.
1 opakowanie cukru wanilinowego - u mnie 2 łyżki cukru waniliowego
6 żółtek
420 g mąki pszennej tortowej (3 szkl.)
4 g proszku do pieczenia (1 łyżeczka)
1 łyżeczka cynamonu wymieszanego z 1 opakowaniem cukru wanilinowego - 2 łyżki cukru z wanilią
800 g śliwek węgierek bez pestek

Beza:
6 białek
200 g cukru (1 szkl.)


- masło miksujemy, stopniowo dodajemy cukier wymieszany z cukrem waniliowym, pod koniec ucierania dodajemy żółtka, całość mieszamy,
- do masy dodajemy mąkę i proszek do pieczenia, ciasto dokładnie mieszamy do momentu uzyskania kruszonki,
- garść kruszonki odstawiamy na bok do dekoracji,
- kruszonkę wykładamy równomiernie na posmarowana masłem i oprószoną mąką blaszkę, ciasto dociskamy ręką,
- na całej powierzchni układamy połówki śliwek skórką do ciasta,
- całość posypujemy mieszanką cukru waniliowego z cynamonem,

- biała ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier – ubijamy,
- układamy pianę na cieście i na koniec posypujemy całość  odłożoną kruszonką,
- ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190-200°C (bez termoobiegu) na około 20 min, następnie zmniejszamy temperaturę do 170-180°C i pieczemy kolejne 35 min.

***
     W przepisie, w książce, ilość cukru była dla mnie zdecydowanie za mała. Dlatego też z 1 łyżki, zrobiła się cała szklanka (to nie pomyłka). Co poradzę, że dla mnie ciasto musi, po prostu musi być słodkie?! :)))
.

niedziela, 12 maja 2019

botwinka (zupa z botwiny z ziemniakami, jajkami i koperkiem)

.

     Są zupy, które już zawsze będą mi się kojarzyć z dzieciństwem. Pamiętam jak moja mama przywoziła młode liście buraków z działki i robiła pyszną botwinkę z koperkiem. Gotowała do niej jajka i młode ziemniaki, które były podawane osobno, każdy mógł brać to na co miał ochotę. A, i koniecznie z odrobiną śmietany dodawanej już na talerzu. Pyszne, proste i niezapomniane smaki...
     Już dawno nie jadłam zupy mojej mamy, ale gdy tylko pojawia się w sklepach botwina, robię tę wiosenną zupę.
     Bez botwinki, wiosna nieważna. ;)))



BOTWINKA 
(zupa z botwiny z ziemniakami, jajkami i koperkiem)
 
1 pęczek botwinki
6-7 ziemniaków
2 marchewki
2 ząbki czosnku
2-3 łyżki oleju lub oliwy
1½-2 litry wywaru (mięsnego, warzywnego lub rosół)
3-4 łyżki posiekanego koperku (około pęczek)
sól, pieprz, 2 łyżki soku z cytryny

jajka ugotowane na półtwardo
śmietana 12% lub 18%

- marchewki, ziemniaki i czosnek obrać, pokroić w kostkę lub zetrzeć na grubej tarce,
- w garnku rozgrzać olej i podsmażyć warzywa przez około 5 minut,
- wlać wywar i gotować na małym ogniu przez ok. 15 minut, aż warzywa będą prawie miękkie,
- dodać pokrojoną botwinkę (liście, łodyżki),
- małe buraczki obrać, pokroić w plasterki i dodać do zupy wraz z sokiem z cytryny,
- całość gotować przez około 10-15 minut, do miękkości warzyw,
- na koniec dodać do zupy koperek,
- podawać z ugotowanymi jajkami i jeśli ktoś lubi z łyżką śmietany
 
 ***
     Jeśli zupa jest zbyt kwaśna, można dodać łyżeczkę, dwie cukru, ale przeważnie nie jest to konieczne. :) 
.

poniedziałek, 17 grudnia 2018

pieczone jabłka

.


      Na chłodne wieczory, na niższe nastroje, na ząbek i na szczęście, można upiec sobie jabłka. :)))

     Gdy za oknem zrobiło się biało i chłodno, zaczęłam szperać za czymś słodkim (cukier mi spadł, czy co...?). Przypomniałam sobie o pieczonych jabłkach z miodem i orzechami włoskimi lub powidłami. Polecam. :)
     Zapach jaki zapanował w całym domu był wręcz odurzający... Przepis na takie jabłuszka jest tak prosty, że długo wahałam się, czy go tu w ogóle umieszczać. Ale co zapisane, to i w pamięci. ;)))



PIECZONE JABŁKA

kilka jabłek (zależy od wielkości blaszki/formy)
1-2 łyżki masła
kilka łyżek powideł/dżemu ( np. śliwkowych, wiśniowych)
kilka łyżek miodu
orzechy włoskie (opcjonalnie)
cynamon (opcjonalnie)

- jabłka umyć, odkroić około 1/4 część od góry (to będzie nasza "pokrywka")
- wydrążyć ogryzek, ale tak, by zostało nienaruszone dno jabłka (żeby nie przeciekało)
- do środka można włożyć łyżkę miodu, powideł lub dżemu i posypać pokruszonymi orzechami włoskimi i cynamonem
- zakryć "pokrywką" jabłkową :)
- naczynie wysmarować masłem, układać ciasno jabłka (można układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia)
- zapiekać około 30 min w 180 stopniach, do zrumienienia, smacznego :)


***
     Jeśli chodzi o gatunek jabłek, to zdania są podzielone, jedni wolą te bardziej kwaskowe, inni słodkie i delikatne... Dżemy, powidła, marmolady, co kto lubi. :) Szczerze polecam orzechy włoskie, jako dodatek, są genialne po zapieczeniu. :)
.

niedziela, 17 czerwca 2018

lody truskawkowe z żółtkami i śmietaną

.

     Na upały, na lato, na łakomstwo, na dobry humor. :)))
Proste lody z prostych składników i do tego bardzo łatwo je zrobić (to lubię!).
     W parę minut można wyczarować sobie coś pysznego - tylko to czekanie, aż zamarzną jest najtrudniejsze. ;)



LODY TRUSKAWKOWE
z żółtkami i śmietaną

3 żółtka
2 - 3 łyżki cukru pudru
śmietana homogenizowana 200 g (12% lub 18%)
ok. 1 kg truskawek
kilka listków świeżej mięty (opcjonalnie)

- utrzeć żółtka z cukrem pudrem,
- dodać śmietanę i zblendowane truskawki, dokładnie wymieszać,
- mrozić około 4 godzin, mieszając co godzinę,
- podawać w wafelku lub salaterce i udekorować listkiem mięty :)

***
     Do lodów można dodać sok z cytryny, a cukier puder zastąpić cukrem trzcinowym.
     Gdy użyjemy śmietany 30% lody będą jeszcze delikatniejsze.
     Sezon truskawkowy trwa, ale można użyć innych owoców (malin, jagód, jeżyn czy bananów), świeżych lub mrożonych. Bardzo smaczne są mieszne lody z dodatkiem banana.
.

sobota, 24 lutego 2018

ciasto z dynią, kawałkami czekolady i orzechami włoskimi

.

     Aż dziwne, że dopiero teraz zapisuję ten przepis na blogu. Znalazłam go dawno temu na stronie Mała Cukierenka (to bardzo smakowite, inspirujące miejsce z wieloma pysznymi przepisami!).
     To ciasto zawładnęło naszymi sercami i robię je regularnie, bo rodzina się go po prostu domaga. :))) Jest wilgotne i słodkie, a korzenne przyprawy i orzechy dają przyjemny, odświętny zapach. I te kawałki czekolady w środku...

     Są zwolennicy i przeciwnicy ciast z dynią czy marchewką, ale jak już raz się je polubi, to nie ma opcji - miłość na zawsze.
     Ja oczywiście robię od razu dwie porcje, dwie keksówki. :D




CIASTO Z DYNIĄ, KAWAŁKAMI CZEKOLADY I ORZECHAMI WŁOSKIMI
(link tu)

3/4 szklanki cukru (np. brązowego)
2 łyżki cukru waniliowego
1/2 szklanki oleju
2 jajka
3/4 szklanki puree z dyni
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 i 3/4 szklanki mąki (np. torowej)
100g poszatkowanej czekolady
1 szklanka poszatkowanych orzechów włoskich

100g mlecznej czekolady do polania


 - cukry, olej i jajka ze szczyptą soli zmiksować na średnianach obrotach, aż masa zrobi się kremowa (około 4-5 minut),
-  dodać puree z dyni i wymieszać łyżką,
-  wsypać mąkę, sodę, przyprawy i poszatkowaną czekoladę, wymieszać łyżką do połączenia składników,
- ciasto wlać do keksówki (o wymiarach 25x12cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej masłem i posypanej bułką tartą,
- piec w temperaturze 180°C na funkcji góra-dół przez około 65-70 minut,
- wystudzone ciasto polać mleczną czekoladą roztopiona w kąpieli wodnej.


***
     Czasem pomijam polewę czekoladową. Robię też wersje z samą czekoladą lub z samymi orzechami.
.

wtorek, 20 lutego 2018

zupa brokułowa (kremowa)

.

     Chyba każdy zna tę zupę, ale być może nie każdy ją lubi. My lubimy. :)
Jest mnóstwo wariantów i możliwości wykonania brokułowej, ja najbardziej lubię taką na bogato - z włoszczyzną i ziemniakami, na bulionie. Sycąca i pożywna, a przy tym naprawdę pyszna.
     Najulubieńsza z grzankami usmażonymi na maśle...


ZUPA BROKUŁOWA (KREMOWA)

2 cebule
2 ząbki czosnku
1-2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
mały por (biała część)
3-4 ziemniaki
1 spory brokuł (lub dwa mniejsze)
ok 4 szkl. bulionu lub gorącej wody
2 liście laurowe
sól, pieprz, olej do smażenia

kilka kromek białego chleba lub 2 bułki na grzanki
2 łyżki masła

koperek do posypania (u mnie mrożony)
śmietana (opcjonalnie)


- cebule pokroić w kostkę lub piórka, zeszklić, dodać pokrojony drobno czosnek, przesmażyć (najlepiej w dużym garnku z grubym dnem),
- dorzucić starte na grubych oczkach warzywa (marchew, pietruszkę, seler) wraz z poszatkowanym porem, całość podusić około 10 minut,
- dodać bulion, listki laurowe i pokrojone w kostkę ziemniaki, zagotować,
- dodać różyczki brokułów, doprawić pieprzem i ewentualnie solą, gotować do miękkości warzyw,
- zblendować na gładki krem :)
- pokrojony chleb (bułki) podsmażyć na maśle na rumiano, podawać do zupy.


***
Do zupy pasuje "kleksik"śmietany i zielenina (koperek lub natka pietruszki).

***
Chciałam uciąć wszelkie spekulacje, w czasie gotowania zupy nie ucierpiały żadne pluszaki. ;)))
.

wtorek, 26 grudnia 2017

piątek, 17 listopada 2017

surówka z czerwonej kapusty z marchewką i majonezem

.

     Surówka z czerwonej kapusty ma piękny kolor i ładnie prezentuje się na talerzu. A do tego jest po prostu bardzo smaczna. Same plusy. :)
     To naprawdę bardzo prosta surówka, nie wymaga zbyt wiele pracy. Jedynie trzeba pamiętać, żeby ją zrobić co najmniej godzinkę wcześniej, bo najsmaczniejsza jest gdy się przegryzie. Lubię jeść tę surówkę samą lub z kanapką. Świetna do kotleta. ;)))


SURÓWKA Z CZERWONEJ KAPUSTY 
z marchewką i majonezem

¼ główki czerwonej kapusty (lub ½ jeśli jest mała)
1 cebula
1 jabłko
1-2 marchewki
sok z ½ cytryny
2 łyżki majonezu
2 łyżeczki cukru
sól, pieprz

- kapustę drobno poszatkować, posolić i wygnieść ręką, odstawić na kilka minut,
- cebulę drobno pokroić,
- marchewkę i obrane jabłko zetrzeć na tarce, na grubych oczkach,
- wszystkie składniki połączyć, doprawić,
- odstawić na 1 godzinę do lodówki.

***
     Zamiast majonezu można dodać jogurt. 
Czasem nie dodaję cytryny (i oczywiście pomijam wtedy cukier), surówka jest łagodna i pasuje świetnie do wyrazistrzych dań.
.

sobota, 26 sierpnia 2017

skrzydełka pikantne w miodzie

.

     Od kilku lat robię skrzydełka w sosie miodowym i za każdym razem zachwycam się ich smakiem. Niby nic szczególnego, zwykłe (często niedoceniane) skrzydełka kurczaka i sos słodko-kwaśno-pikantny, a jednak wciąż wracam do tego przepisu.

Moje dzieci też je już dawno polubiły i od czasu do czasu się ich domagają. :)))

*Teoretycznie mięso nie powinno się, aż tak rozpadać, ale my właśnie takie najbardziej lubimy - bardzo delikatne i wręcz rozpływające się w ustach. ;)


SKRZYDEŁKA PIKANTNE W MIODZIE
(przepis ze starego zeszytu)

1½-2 kg skrzydełek
4-5 łyżek miodu
1 cytryna (wymyta i wyparzona)
5 ząbków czosnku
2 łyżeczki imbiru
2 łyżeczki chili
sól, pieprz
sos sojowy (opcjonalnie)

wywar:
¼ cebuli
¼ pora
nieduży kawałek selera
1 marchewka
1 pietruszka
1 łyżeczka kurkumy
sól, pieprz

- skrzydełka podzielić na trzy części,
- najmniejsze części odłożyć na wywar (zagotować ok. 0,7 litra wody z najmniejszymi częściami skrzydełek, solą pieprzem, płaską łyżeczką kurkumy i warzywami, gotować około 50 minut na wolnym ogniu),
- wywar odcedzić,
- skrzydełka włożyć do garnka i zalać wywarem, by były zakryte, gotować pod przykryciem około 10 minut,
- w tym czasie zrobić sos - czosnek przepuścić przez praskę lub drobniutko posiekać, dodać sok wyciśnięty z cytryny, otartą skórkę z cytryny, imbir, miód, chili - wszystko dokładnie wymieszać i dodać do skrzydełek,
- wymieszać i gotować w odkrytym garnku do miękkości (w razie potrzeby można dosolić lub dodać miodu, tak by uzyskać słodko-kwaśno-pikantny smak),
- najlepsze drugiego dnia :)))


***
     Czasem gotuję wywar dodając do najmniejszych części skrzydełek inne mięsa, np. wieprzowinę, indyka itp. i dorzucam warzyw. Gotuję więcej wywaru niż potrzeba do tego sosu i używam jako bazę na zupę lub porcjuję i zamrażam.
     Warzywa z wywaru można wyciągnąć jak tylko się ugotują na półmiękko, ostudzić i zrobić np. klasyczną warzywną sałatkę.

Świetnie smakuje zarówno z ziemniakami, jak i z kaszą lub ryżem. :)


.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

ciasto drożdżowe z truskawkami (zakręcane)

.

     Sezon truskawkowy rozpoczął się w szkole u mojej Córki - Dniem Truskawki. I dobrze, bo to sprowokowało mnie do upieczenia tego ciasta. Uwielbiam drożdżówki ze świeżymi owocami! Często w sezonie pieczemy owocowe ciasta w zależności od tego co akurat jest dostępne. Teraz nastał czas truskawek i rabarbaru - jeden z moich ulubionych. :)))


CIASTO DROŻDŻOWE Z TRUSKAWKAMI
(ZAKRĘCANE)

40-50 dag truskawek (około)
3 szkl. mąki pszennej
3 łyżki cukru (najlepiej waniliowego link)
3/4 szkl. mleka
3 jajka (lub dwa duże)
5 dag świeżych drożdży
1/2 kostki masła (100g)
szczypta soli

kruszonka:
50 g mąki
30 g masła
2 łyżki cukru


- myję truskawki i odszypułkowuję, odstawiam do odcieknięcia,
- w misce ugniatam i rozcieram szybko kruszonkę i wstawiam do lodówki,
- letnie mleko, drożdże, 1 łyżkę cukru i 1/4 szkl. mąki mieszam i odstawiam w ciepłe, nieprzewiewne miejsce do wyrośnięcia (zaczyn),
- do wyrośniętego rozczynu wbijam jajka, dodaję cukier, sól i przesianą mąkę, wyrabiam składniki,
- na koniec wrabiam w ciasto roztopione i ostudzone masło,
- całość zagniatam na sprężyste, ale nie klejące ciasto i odstawiam do wyrośnięcia,
- gdy ciasto podwoi swoją objętość formuję drożdżówkę:
  * wałkuję ciasto na grubość ok. 1 cm i kroję w paski o szerokości 1-1,5 cm,
  *paski skręcam i zaczynając od środka blachy układam koło, dokładając kolejne kręgi,
- tak przygotowane ciasto obkładam truskawkami (można pokroić na kawałki jeśli są duże) i posypuję kruszonką,
- wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 30-40 minut (do zrumienienia).



***
     Tak "poskręcane" ciasto rzadziej ma zakalca, ładnie się rozwarstwia i jest trochę podobne do chałki. Owoce nie zapadają się w ciasto, co jest ogromnym plusem przy "mokrych" owocach typu truskawki, śliwki itp.
Ja piekę od razu z podwójnej porcji, na dwie blaszki, bo dla nas jedna drożdżówka to zdecydowanie za mało. :)))

.

środa, 10 maja 2017

kruche ciasto z marmoladą (dżemem)

.

     To ciasto bardzo podobne do pleśniaka, bardzo słodkie i znikające w tempie błyskawicznym, przynajmniej u nas. :) Jak mamy ochotę na naprawdę coś kalorycznego i rozpustnego, to robię kruche ciasto z marmoladą lub owocami. Z bardzo słodką pianą z białek, na której często pojawiają się kropelki rosy, za którymi przepadam.
     Za oknem mam piękny majowy śnieg i całe 5 stopni na termometrze. To ciasto idealnie wpasowuje się w ten wiosenny klimat. :)))


CIASTO KRUCHE Z MARMOLADĄ

Ciasto:
5 żółtek
1 masło
3 szkl. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki cukru (najlepiej waniliowego domowego)
szczypta soli

Dodatki:
5 łyżek kakao + 2 łyżki masła (opcjonalnie)
słoik marmolady lub dżemu (ok. 500g)
białko + ½ szkl. cukru

- zagnieść ciasto i podzielić na dwie równe części,
- połową ciasta wyłożyć spód blaszki posmarowanej masłem (u mnie tortownica o średnicy 27 cm),
- do drugiej części ciasta dodać kakao i zagnieść (jeśli ciasto będzie zbyt suche można dodać ok 2 łyżek masła),
- ubić białka; pod koniec ubijania dodać stopniowo cukier wciąż ubijając,
- na warstwę ciasta wyłożyć marmoladę, następnie pokruszone ciemne ciasto, a na wierzch pianę z białek,
- włożyć ciasto do piekarnika nagrzanego do 200°C na 20 minut, a następnie na kolejne 15 minut na 175°C.

***
     Zamiast marmolady (dżemu) można dodać owoce wszelakie: wiśnie drylowane, maliny, śliwki, rabarbar itd. Ciasta można zrobić więcej i przechowywać przez kilka dni w lodówce, świetnie nadaje się też na kruche ciasteczka. :)

***
     Ulubiony widok - złota rosa. :)

.

niedziela, 30 kwietnia 2017

surówka z czerwonej kapusty, cebuli i marchewki

.

     Czerwona kapusta jest często, przynajmniej mam takie wrażenie, niedoceniana w kuchni. Może przez jej tendencję do zmiany koloru, twardość, a może przez dość wyrazisty smak, nie wiem.
     My bardzo ją lubimy i co jakiś czas gości na naszym stole, bo jest pyszna i zawsze dodaje koloru na talerzu. :)


SURÓWKA Z CZERWONEJ KAPUSTY, CEBULI I MARCHEWKI

½ główki czerwonej kapusty (ok. 40-50 dag)
1 cytryna (sok)
1 cebula
1 jabłko
1 marchewka
3 łyżki oliwy lub oleju
sól, pieprz


- kapustę drobno szatkuję,
- zagotowuję wodę (ok. 1-2 l) w garnku  i wrzucam kapustę, gotuję ok. 4 minuty,
- odlewam wodę i dokładnie odsączam kapustę na durszlaku, przekładam do miski,
- jabłko i marchewkę tarkuję na dużych oczkach, dodaję do kapusty,
- całość polewam sokiem z cytryny i mieszam,
- dodaję drobno posiekaną cebulę,
- doprawiam solą, pieprzem, ew. szczyptą cukru,
- na koniec dodaję olej i dokładnie wszystko mieszam,
- wkładam na co najmniej ½ godziny do lodówki.


***
     Mycie, szatkowanie i wszelkie czynności z czerwoną kapustą robię w rękawiczkach. :)
     Zdarzyło mi się, że nie miałam jabłka lub marchewki - ale bez tych składników też ta surówka jest smaczna. :)
.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

biała kiełbasa pieczona i Wesołych Świąt :)

.


     Biała kiełbasa na Wielkanoc to klasyka. My lubimy taką najprostszą gotowaną, ale też i pieczoną, i smażoną... Po prostu kiełbasa biała bardzo pasuje na niedzielne świąteczne śniadanie. :)
     Przepis jest bardzo prosty, ale efekt smakowity. A zapach pieczenia od rana od razu nastraja mnie uroczyście i odświętnie.


BIAŁA KIEŁBASA PIECZONA Z CEBULĄ

½ kg białej kiełbasy surowej
3-4 cebule
2 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy z oliwek (lub inny tłuszcz)
½ łyżeczki majeranku (opcjonalnie)
sól, pieprz

- cebulę pokroić w piórka, czosnek drobno pokroić - dodać do cebuli, 
- białą kiełbasę umyć,
- na dnie żaroodpornego (lub ceramicznego naczynia do pieczenia) wlać oliwę i wyłożyć równomiernie cebulę z czosnkiem, lekko posolić, popieprzyć i oprószyć majerankiem (opcjonalnie),
- na cebuli ułożyć kiełbasę i ponakłuwać ją w kilku miejscach widelcem,
- zapiekać około 1 godziny w piekarniku w 175 stopniach C (do zrumienienia).

***
     Można do tego dania użyć białej kiełbasy parzonej, jak i wcześniej zeszklonej cebuli, wtedy czas pieczenia będzie krótszy. 

***



Smacznych :)))
Dobrych i radosnych Świąt w gronie bliskich

życzy
Aulik :)
.

piątek, 7 kwietnia 2017

zupa z kapusty, ziemniaków i białej kiełbasy

.

     Wiosna, jak to wiosna, raz rozpieszcza ciepełkiem (jak w ubiegły weekend), a raz mżawką i przymrozkiem. :)
     Dziś jest naprawdę chłodno i nieprzyjemnie, zatem czas na rozgrzewającą i sycącą zupę z bardzo prostymi składnikami, które po połączeniu są naprawdę smaczne. Przepis pewnie niektórym jest znany z dzieciństwa. Znajoma opowiadała, że do takiej zupy jej mama robiła porządne zabielenie z mąki i śmietany, czyli na bogato. :))) Ale taka prosta wersja też jest pyszna.



ZUPA Z KAPUSTY, ZIEMNIAKÓW I BIAŁEJ KAPUSTY

1 mała główka kapusty białej (lub ½ główki dużej)
5-6 lasek białej kiełbasy
5-6 średnich ziemniaków
1 marchewka
ok. 2 l gorącej wody lub bulionu
1-2 liście laurowe
½ łyżeczki majeranku
½ łyżeczki cząbru
sól, pieprz (do smaku)

- w sporym garnku zagotować wodę lub bulion,
- do gorącej wody dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, dodać liść laurowy i posolić, gotować około 8-10 minut (ziemniaki powinny być półtwarde),
- dodać pokrojoną drobno kapustę, marchewkę i białą kiełbasę,
- doprawić pieprzem, majerankiem i cząbrem,
- gotować do miękkości warzyw.

***
     Ja użyłam parzonej białej kiełbasy i najpierw obrałam ją ze "skórki", dopiero po takim zabiegu pokroiłam w kostkę i dodałam do zupy. Jeśli mam surową kiełbasę, to najpierw ją sparzam w osobnym garnku, a potem kroję i dodaję do zupy.
     Zupę można zagęścić mąką ze śmietaną lub zasmażką.

***
     Jak to bywa z takimi zupami - najsmaczniejsza jest gdy się trochę przegryzie, czyli na drugi dzień. :)
.

piątek, 10 marca 2017

babeczki czekoladowo-malinowe

.

     Babeczki, muffinki, ciastka - małe słodkie cuda, które od kilku lat podbiły nasze serca. Przepisów jest mnóstwo, ale od czasu do czasu pojawia się jakiś wyjątkowo dobry. Tak jak ten, na babeczki czekoladowo-malinowe. Bardzo trafiły w moje upodobania, są słodkie i jednocześnie kwaskowe, wilgotne i z kawałkami chrupiącej czekolady... Po prostu pyszne. :)
 


BABECZKI CZEKOLADOWO-MALINOWE
(przepis z Moje Menu)

1 i 3/4 szklanki mąki
3 łyżki kakao
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody
pół tabliczki czekolady mlecznej
pół  tabliczki czekolady gorzkiej
3/4 kostki masła
2 jajka
2 łyżki cukru waniliowego
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mleka
garść malin - po 4 na babeczkę (świeżych lub mrożonych)


- zmiksować mleko, cukier, cukier waniliowy i jajka,
- dodać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao,
- rozpuścić masło i odstawić do przestudzenia,
- czekolady posiekać na drobniejsze kawałki,
- formę na muffinki wyłożyć papilotkami,
- piekarnik nagrzać do 180 stopni,
- do ciasta dodać rozpuszczone masło i czekoladę  - wymieszać,
- napełnić formę na babeczki do 2/3 wysokości,
- do każdej foremki dodać 4 maliny,
- piec około 25 minut. :)



***
     Babeczki robił mój syn na Dzień Kobiet, może dlatego mi tak smakowały? Zniknęły błyskawicznie... ;)


.

poniedziałek, 6 marca 2017

kiełki

.

     Na przednówku, przedwiośniu, czy jak to zwał, bardzo chce się jeść coś zielonego, młodego i świeżego. Nowalijki nie do końca mnie przekonują, są nafaszerowane chemią, a o tych z ogródków (z inspektu) póki co, można pomarzyć.
     Padło na kiełki, oczywiście można je jeść przez cały rok, ale teraz smakują naprawdę dobrze. :)
     Poza tym, w końcu się przemogłam i zaczęłam je sama uprawiać. I nie wiem, dlaczego nie robiłam tego wcześniej, to naprawdę banalnie proste. O kiełkowych zaletach i szczegółowych opisach ich właściwości można poczytać w internecie (np. tu, tu, tu), więc nie będę się rozpisywać. :)

   

Jak wyhodować kiełki:

Co?
- nasiona na kiełki można dostać praktycznie w każdym dyskoncie, markecie itp. lub kupić w sklepie internetowym (ja nasiona kupiłam w Biedronce i Stokrotce), ale najlepiej kupić nasiona z upraw organicznych,
- o jednym tylko trzeba pamiętać, żeby nie kupować zwykłych nasion do siewu gruntowego, bo te często są z dodatkiem chemii (są zaprawiane fungicydami i innymi chemicznymi środkami ochrony roślin, mogą zawierać pestycydy, nawozy i środki konserwujące oraz grzybobójcze), zresztą nie kupujemy też na kiełki roślin psiankowatych (pomidorów, papryki), bo są dla ludzi szkodliwe,
- najlepiej kupić nasiona specjalnie przeznaczone do kiełkowania :)

W czym?
- na rynku są różne kiełkownice (specjalne słoiki z siatką, kiełkownice piętrowe, lniane woreczki itp.)
- ja idąc najprostszą drogą użyłam zwykłe słoiki, gazę i gumki recepturki :)

Krok po kroku:
- słoik wyparzyłam,
- wsypałam nasiona,
- zalałam letnią wodą i odstawiłam na kilka godzin (na noc),
- rano wylałam wodę i przepłukałam porządnie nasiona (nie zdejmując gazy), wylałam nadmiar wody, odsączyłam i ułożyłam słoik pod kątem, do góry dnem, o tak:


- przepłukuję nasiona 2 razy dziennie - rano i wieczorem,
- po 2-4 dniach pojawiły się kiełki,
- wykiełkowane roślinki można obsuszyć i kilka dni trzymać w lodówce (mnie się maksymalnie udało trzymać dwa dni, bo je szybko zjadamy),
- dodaję je do kanapek, sosów, kasz, makaronu, zapiekanek (na zdjęciu), zup, placków, itp.... :)



***
     Nie jestem znawczynią od kiełków, ale tym bardziej polecam, bo nawet dla kogoś, kto tego nigdy samodzielnie nie robił jest to naprawdę proste i niedrogie. A świeże kiełki są świetnym dodatkiem do wszystkiego. Moja Córka lubi je jeść tak po prostu, jako przegryzkę. :)))

***
     Co do rodzaju nasion jeszcze sama nie wiem, które mi najbardziej smakują - bardzo lubię rzodkiewkę (bo jest pikantna i pachnie wiosną), kozieradkę, soczewicę... 
Dlatego polecam wszystkie. :)
.
Related Posts with Thumbnails