.
Ostatnio wciąż ciągnie się za mną zmęczenie i katar. Postanowiłam więc poszperać w sieci i poszukać naturalnych sposobów podnoszących odporność i/lub pomagających w zwalczaniu infekcji wszelakich. Natknęłam się na mnóstwo przepisów; opisów cudownych właściwości czosnku, cebuli, chrzanu, kurkumy itp. Zebrałam zatem kilka przepisów w jeden słoik. ;)))
I tak oto powstała mikstura, która częściowo ma nas wzmocnić, a częściowo wyleczyć (naturalny antybiotyk), będziemy ją testować, ale coś czuję, że skoro tyle osób zachwala jej właściwości lecznicze, to musi działać. Czas pokaże. :)
MIKSTURA WZMACNIAJĄCA ODPORNOŚĆ
(czosnkowo-cebulowo-imbirowo-chrzanowa)
1 szkl. czosnku
1 szkl. cebuli
1 szkl. korzenia chrzanu
1 szkl. korzenia imbiru
1 szkl. natki pietruszki
3 łyżki miodu
2 łyżki ostrej papryki
2 łyżki kurkumy
1 łyżka pieprzu
1 łyżka rozmarynu
1 łyżka cynamonu cejlońskiego
1,5 litra octu jabłkowego
- czosnek i cebulę pokroić w drobną kostkę,
- natkę pietruszki pociąć,
- imbir i chrzan zetrzeć na tarce na grubych oczkach,
- w misce wymieszać wszystkie składniki i dodać 0,5 l octu
- do słoików (u mnie trzy litrowe słoiki) włożyć po 2/3 objętości mieszanki i dopełnić octem
- słoiki odstawić w chłodne, zacienione miejsce na 2 tygodnie, codziennie wstrząsnąć
Dawkowanie:
- wzmacniająco 1 łyżkę rozpuszczoną w kieliszku wody dwa razy dziennie,
- w czasie infekcji kilka łyżek dziennie,
- lub jako dressing do sałatek :)
.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
sobota, 14 grudnia 2019
sobota, 26 sierpnia 2017
skrzydełka pikantne w miodzie
.
Od kilku lat robię skrzydełka w sosie miodowym i za każdym razem zachwycam się ich smakiem. Niby nic szczególnego, zwykłe (często niedoceniane) skrzydełka kurczaka i sos słodko-kwaśno-pikantny, a jednak wciąż wracam do tego przepisu.
Moje dzieci też je już dawno polubiły i od czasu do czasu się ich domagają. :)))
*Teoretycznie mięso nie powinno się, aż tak rozpadać, ale my właśnie takie najbardziej lubimy - bardzo delikatne i wręcz rozpływające się w ustach. ;)
SKRZYDEŁKA PIKANTNE W MIODZIE
(przepis ze starego zeszytu)
1½-2 kg skrzydełek
4-5 łyżek miodu
1 cytryna (wymyta i wyparzona)
5 ząbków czosnku
2 łyżeczki imbiru
2 łyżeczki chili
sól, pieprz
sos sojowy (opcjonalnie)
wywar:
¼ cebuli
1 pietruszka
1 łyżeczka kurkumy
sól, pieprz
- skrzydełka podzielić na trzy części,
- najmniejsze części odłożyć na wywar (zagotować ok. 0,7 litra wody z najmniejszymi częściami skrzydełek, solą pieprzem, płaską łyżeczką kurkumy i warzywami, gotować około 50 minut na wolnym ogniu),
- wywar odcedzić,
- skrzydełka włożyć do garnka i zalać wywarem, by były zakryte, gotować pod przykryciem około 10 minut,
- w tym czasie zrobić sos - czosnek przepuścić przez praskę lub drobniutko posiekać, dodać sok wyciśnięty z cytryny, otartą skórkę z cytryny, imbir, miód, chili - wszystko dokładnie wymieszać i dodać do skrzydełek,
- wymieszać i gotować w odkrytym garnku do miękkości (w razie potrzeby można dosolić lub dodać miodu, tak by uzyskać słodko-kwaśno-pikantny smak),
- najlepsze drugiego dnia :)))
***
Czasem gotuję wywar dodając do najmniejszych części skrzydełek inne mięsa, np. wieprzowinę, indyka itp. i dorzucam warzyw. Gotuję więcej wywaru niż potrzeba do tego sosu i używam jako bazę na zupę lub porcjuję i zamrażam.
Warzywa z wywaru można wyciągnąć jak tylko się ugotują na półmiękko, ostudzić i zrobić np. klasyczną warzywną sałatkę.
Świetnie smakuje zarówno z ziemniakami, jak i z kaszą lub ryżem. :)
Od kilku lat robię skrzydełka w sosie miodowym i za każdym razem zachwycam się ich smakiem. Niby nic szczególnego, zwykłe (często niedoceniane) skrzydełka kurczaka i sos słodko-kwaśno-pikantny, a jednak wciąż wracam do tego przepisu.
Moje dzieci też je już dawno polubiły i od czasu do czasu się ich domagają. :)))
*Teoretycznie mięso nie powinno się, aż tak rozpadać, ale my właśnie takie najbardziej lubimy - bardzo delikatne i wręcz rozpływające się w ustach. ;)
SKRZYDEŁKA PIKANTNE W MIODZIE
(przepis ze starego zeszytu)
1½-2 kg skrzydełek
4-5 łyżek miodu
1 cytryna (wymyta i wyparzona)
5 ząbków czosnku
2 łyżeczki imbiru
2 łyżeczki chili
sól, pieprz
sos sojowy (opcjonalnie)
wywar:
¼ cebuli
¼ pora
nieduży kawałek selera
1 marchewka1 pietruszka
1 łyżeczka kurkumy
sól, pieprz
- skrzydełka podzielić na trzy części,
- najmniejsze części odłożyć na wywar (zagotować ok. 0,7 litra wody z najmniejszymi częściami skrzydełek, solą pieprzem, płaską łyżeczką kurkumy i warzywami, gotować około 50 minut na wolnym ogniu),
- wywar odcedzić,
- skrzydełka włożyć do garnka i zalać wywarem, by były zakryte, gotować pod przykryciem około 10 minut,
- w tym czasie zrobić sos - czosnek przepuścić przez praskę lub drobniutko posiekać, dodać sok wyciśnięty z cytryny, otartą skórkę z cytryny, imbir, miód, chili - wszystko dokładnie wymieszać i dodać do skrzydełek,
- wymieszać i gotować w odkrytym garnku do miękkości (w razie potrzeby można dosolić lub dodać miodu, tak by uzyskać słodko-kwaśno-pikantny smak),
- najlepsze drugiego dnia :)))
***
Czasem gotuję wywar dodając do najmniejszych części skrzydełek inne mięsa, np. wieprzowinę, indyka itp. i dorzucam warzyw. Gotuję więcej wywaru niż potrzeba do tego sosu i używam jako bazę na zupę lub porcjuję i zamrażam.
Warzywa z wywaru można wyciągnąć jak tylko się ugotują na półmiękko, ostudzić i zrobić np. klasyczną warzywną sałatkę.
Świetnie smakuje zarówno z ziemniakami, jak i z kaszą lub ryżem. :)
.
czwartek, 16 kwietnia 2015
kawa energetyczna
.
Za oknem wiosna - wieje, pada, świeci słońce, znów wieje, pada... i rozprasza moje myśli. Marznę... To znaczy pewnie marzłabym, gdyby nie herbatki z macierzanki, majeranku i rozmarynu lub pyszna kawa z miodem. Sama nie wierzę, że piję kawę z miodem. I bardzo mi smakuje! W tej wersji, kawa pachnie nieziemsko i jest słodka. I rozgrzewa, dodając mi sił.
(Jest to moja luźna interpretacja przepisu na energetyczną kawę wg Stefanii Korżawskiej.)
KAWA ENERGETYCZNA Z MIODEM
(zainspirowana przepisem Stefanii Korżawskiej)
2-3 łyżeczki kawy
kawałek świeżego imbiru (ok. 1 cm)
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki kurkumy (lub kardamonu)
1-2 łyżeczki miodu
1/2 l wody
- do wysokiego garnuszka wlać 1/2 l wody, wkroić obrany imbir i chwilę pogotować
- dodać kawę i przyprawy
- gotować na małym ogniu około 2-3 minut
- następnie dodajemy miód
- odczekać chwilę, następnie przecedzić do kubeczka
- i wypić ze smakiem :)
***
Nigdy nie piłam słodkiej kawy, mam do takiej z cukrem niesamowitą awersję. Natomiast ta miodowa ma na tyle egzotyczny smak, że polubiłam ją od pierwszego łyczka. :)
Daję maksymalnie 1 łyżeczkę miodu, nie więcej, bo wtedy wydaje mi się za słodka.
.
Za oknem wiosna - wieje, pada, świeci słońce, znów wieje, pada... i rozprasza moje myśli. Marznę... To znaczy pewnie marzłabym, gdyby nie herbatki z macierzanki, majeranku i rozmarynu lub pyszna kawa z miodem. Sama nie wierzę, że piję kawę z miodem. I bardzo mi smakuje! W tej wersji, kawa pachnie nieziemsko i jest słodka. I rozgrzewa, dodając mi sił.
(Jest to moja luźna interpretacja przepisu na energetyczną kawę wg Stefanii Korżawskiej.)
KAWA ENERGETYCZNA Z MIODEM
(zainspirowana przepisem Stefanii Korżawskiej)
2-3 łyżeczki kawy
kawałek świeżego imbiru (ok. 1 cm)
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki kurkumy (lub kardamonu)
1-2 łyżeczki miodu
1/2 l wody
- do wysokiego garnuszka wlać 1/2 l wody, wkroić obrany imbir i chwilę pogotować
- dodać kawę i przyprawy
- gotować na małym ogniu około 2-3 minut
- następnie dodajemy miód
- odczekać chwilę, następnie przecedzić do kubeczka
- i wypić ze smakiem :)
***
Nigdy nie piłam słodkiej kawy, mam do takiej z cukrem niesamowitą awersję. Natomiast ta miodowa ma na tyle egzotyczny smak, że polubiłam ją od pierwszego łyczka. :)
Daję maksymalnie 1 łyżeczkę miodu, nie więcej, bo wtedy wydaje mi się za słodka.
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)