poniedziałek, 16 stycznia 2012
ciasto proste z brzoskwiniami
CIASTO PROSTE Z BRZOSKWINIAMI
4 jaja
1 szklanka cukru
1,5 szklanki mąki
1/2 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cukru waniliowego
owoce, np. brzoskwinie, jabłka, śliwki, truskawki, itd.
- mikserem utrzeć jajka z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę
- następnie (nadal miksując) dodać mąkę, olej i proszek do pieczenia
- gdy masa będzie jednolita, wlać ciasto do formy wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą (lub wyłożonej papierem do pieczenia)
- ciasto wyłożyć owocami, np. brzoskwiniami, jabłkami, malinami itp. (u mnie brzoskwinie z puszki)
- piec w 180 stopniach C około 30 minut
***
Ciasto pięknie wyrasta, o ile nie jest zbyt mocno obciążone, jeśli chcę by było bardziej owocowe, podsypuje pod mokrymi owocami łyżkę lub dwie bułki tartej.
sobota, 14 stycznia 2012
ciasto na herbatnikach z galaretką
Kiedyś w ogóle mnie nie pociągały masy z kaszą manną, ale to się diametralnie zmienia. Coraz częściej dodaję ją do mas, serników i jabłeczników. Dla mnie to odkrywanie nowych lądów. :)
CIASTO NA HERBATNIKACH Z GALARETKĄ
1 duża paczka herbatników
1/2 kostki masła
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki kaszy manny
1/2 litra mleka
1 łyżka cukru waniliowego
1-2 łyżki kakao
1 opakowanie ulubionej galaretki (u mnie wiśniowa)
- mleko, masło i cukry zagotować, do gotującej masy wsypać powoli kaszę mannę ciągle mieszając
- gdy masa zacznie gęstnieć dodać kakao rozmieszane z odrobiną mleka
- na wyłożone na blaszce herbatniki wylać gorącą masę
- ułożyć jeszcze jedną warstwę herbatników, lekko docisnąć
- zrobić galaretkę według przepisu na opakowaniu i zalać lekko tężejącą herbatniki
- wstawić na noc do lodówki
***
Zapomniałam podać rozmiar blaszki, ale już uzupełniam - u mnie to blaszka kwadratowa, mierzona po dnie 21x21 cm, a mierzona po górnej krawędzi 24x24 cm.
Co do ilości herbatników - na taka blaszkę zużyłam 24 sztuki. :)
niedziela, 8 stycznia 2012
ciasteczka śmietankowe z cukrem (adwentowe)
Ciasteczka nie tylko na adwent. Bardzo lekkie i pasujące do gorzkiej herbaty lub kawy. U nas znikają zbyt szybko. :) Dlatego próbuję zawsze kilka ciasteczek ukryć w głębi szafki, w puszcze, na tzw. czarną godzinę, kiedy macki głodu zmuszają mnie do nocnego szperania po półkach w poszukiwaniu "czegoś smacznego"... :)
CIASTECZKA ŚMIETANKOWE Z CUKREM (adwentowe)
1 1/2 szkl. maki (250 g)
100 g kwaśnej śmietany
kostka masła lub margaryny
szczypta soli
białko
1/3 szkl. grubego cukru (75 g) - ja używam chudego cukru ;) znaczy zwykłego
75 g kolorowej posypki (ale można bez posypki)
- z mąki, śmietany, szczypty soli i tłuszczu szybko zagnieść ciasto,
- włożyć do lodówki na 2 godziny
- stolnicę opruszyć mąką, ciasto rozwałkować na grubość 5 mm, szklanką i kieliszkiem (lub foremkami) wykroić pierścienie
- ciasteczka posmarować białkiem, opruszyć cukrem (i posypką)
- blachę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć ciasteczka. (można blaszkę posmarować tłuszczem)
- wstawić do piekarnika, piec 17-20 minut w temp. około 170 C
***
Ciasteczka są kruchutkie i przypominają w smaku ciastka z ciasta francuskiego. Czasem się trochę rozwarstwiają, ale to wcale nie wpływa na ich cudowny smak.
Dobrze znoszą przechowywanie, nawet przez kilka tygodni zachowują świeżość ukryte w szczelnych pojemnikach.
CIASTECZKA ŚMIETANKOWE Z CUKREM (adwentowe)
1 1/2 szkl. maki (250 g)
100 g kwaśnej śmietany
kostka masła lub margaryny
szczypta soli
białko
1/3 szkl. grubego cukru (75 g) - ja używam chudego cukru ;) znaczy zwykłego
75 g kolorowej posypki (ale można bez posypki)
- z mąki, śmietany, szczypty soli i tłuszczu szybko zagnieść ciasto,
- włożyć do lodówki na 2 godziny
- stolnicę opruszyć mąką, ciasto rozwałkować na grubość 5 mm, szklanką i kieliszkiem (lub foremkami) wykroić pierścienie
- ciasteczka posmarować białkiem, opruszyć cukrem (i posypką)
- blachę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć ciasteczka. (można blaszkę posmarować tłuszczem)
- wstawić do piekarnika, piec 17-20 minut w temp. około 170 C
***
Ciasteczka są kruchutkie i przypominają w smaku ciastka z ciasta francuskiego. Czasem się trochę rozwarstwiają, ale to wcale nie wpływa na ich cudowny smak.
Dobrze znoszą przechowywanie, nawet przez kilka tygodni zachowują świeżość ukryte w szczelnych pojemnikach.
sobota, 7 stycznia 2012
ciasto czekoladowe
Bardzo lubię czekoladę. I ciasto czekoladowe też. :)
Ciasto ze zdjęcia z życzeniami świątecznymi.
CIASTO CZEKOLADOWE
(Jan i Jakub Kuroń)
300 g gorzkiej czekolady
200 g masła
200 g cukru
4 jaja
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150 g mąki
1 łyżeczka esencji waniliowej lub cukier waniliowy
150 g łuskanych orzechów włoskich
- orzechy zmielić w maszynce do mielenia mięsa lub utłuc w moździerzu
- czekoladę z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej (umieścić jeden garnek w drugim, większym z gorącą wodą)
- jaja utrzeć z cukrem
- powoli , ciągle mieszając dodawać rozpuszczoną czekoladę
- następnie dodać mąkę, proszek do pieczenia i orzechy
- całość dokładnie wymieszać
- przelać do wysmarowanej masłem foremki
- piec w 180 stopniach około 25-30 minut
***
Nie muszę chyba pisać, że dzieci też bardzo je lubią? :D
Ciasto ze zdjęcia z życzeniami świątecznymi.
CIASTO CZEKOLADOWE
(Jan i Jakub Kuroń)
300 g gorzkiej czekolady
200 g masła
200 g cukru
4 jaja
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150 g mąki
1 łyżeczka esencji waniliowej lub cukier waniliowy
150 g łuskanych orzechów włoskich
- orzechy zmielić w maszynce do mielenia mięsa lub utłuc w moździerzu
- czekoladę z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej (umieścić jeden garnek w drugim, większym z gorącą wodą)
- jaja utrzeć z cukrem
- powoli , ciągle mieszając dodawać rozpuszczoną czekoladę
- następnie dodać mąkę, proszek do pieczenia i orzechy
- całość dokładnie wymieszać
- przelać do wysmarowanej masłem foremki
- piec w 180 stopniach około 25-30 minut
***
Nie muszę chyba pisać, że dzieci też bardzo je lubią? :D
piątek, 6 stycznia 2012
śledzie pod pierzynką
Wprawdzie jest już po Świętach, ale postanowiłam zebrać kilka moich ulubionych wigilijnych potraw i zrobić z nimi porządek. :) A śledzie pod pierzynką, to jedna z moich sztandarowych śledziowych sałatek, które nie tylko goszczą u nas w czasie Wigilii, ale świetnie się nadają na każdą inną fajną okazję :)
ŚLEDZIE POD PIERZYNKĄ
½ kg filetów śledziowych (matiasy)
1 duży ziemniak
1 cebula
1 średni burak
1 duża marchew
1 kwaśne jabłko
1 szkl. majonezu (około)
ŚLEDZIE POD PIERZYNKĄ
½ kg filetów śledziowych (matiasy)
1 duży ziemniak
1 cebula
1 średni burak
1 duża marchew
1 kwaśne jabłko
1 szkl. majonezu (około)
Śledzie pokroić w kostkę.
Ziemniaka, marchewkę, buraka ugotować w skórkach (mundurkach), po ugotowaniu obrać i pokroić w kostkę.
Cebulę i jabłko również pokroić w kostkę.
W salaterce układać warstwami:
1. śledzie
2. ziemniaki
3. cebula
majonez
4. buraki
majonez
5. marchew
majonez
6. jabłko
majonez
Wstawić do lodówki lub podawać od razu. :)
***
Zamiast samego majonezu można zrobić lżejszy i bardziej wyraźny sos majonezowy: majonez pół na pół z jogurtem lub śmietaną doprawiony pieprzem lub innymi ulubionymi przyprawami. Ja preferuję taka najprostsza wersje tylko z majonezem. :)
Etykiety:
Boże Narodzenie,
sałatka,
sałatka rybna,
śledzie,
Wigilia
niedziela, 25 grudnia 2011
wtorek, 6 grudnia 2011
zupa z dyni z kluseczkami
.
Gdy pierwszy raz zrobiłam zupę z dyni, przyznam, że od razu trafiła ona bardzo wysoko w moim prywatnym zupowym rankingu. Jest pyszna i pożywna. I co najważniejsze nie wymaga wiele pracy. :)))
ZUPA Z DYNI Z KLUSECZKAMI
lane kluski:
1 jajko
2 łyżki mąki pszennej
wszystko dokładnie wymieszać na gładką masę, odrobinkę posolić
***
Pestki dyni suszę i zjadamy je jako przekąskę.
Zmiksowaną dynię, której nie użyję - zamrażam.
.
Gdy pierwszy raz zrobiłam zupę z dyni, przyznam, że od razu trafiła ona bardzo wysoko w moim prywatnym zupowym rankingu. Jest pyszna i pożywna. I co najważniejsze nie wymaga wiele pracy. :)))
ZUPA Z DYNI Z KLUSECZKAMI
½ litra mleka
kawałek dyni (1/4 średniej dyni wystarcza mi na dwa razy)
kawałek dyni (1/4 średniej dyni wystarcza mi na dwa razy)
1 łyżeczka masła (opcjonalnie)
sól, cukier
sól, cukier
lane kluski:
1 jajko
2 łyżki mąki pszennej
wszystko dokładnie wymieszać na gładką masę, odrobinkę posolić
- z dyni wykroić miąższ (odkroić skórkę i ze środka wyjąć pestki, odkroić „frędzle”)
- pokroić w kostkę, zalać wodą (wody tylko tyle, aby dynia była ledwie przykryta), posolić szczyptą soli
- gdy po ok. 10 minutach dynia będzie miękka, odlać wodę i dynię zmiksować lub utłuc na papkę tłuczkiem do ziemniaków (lub dukaczką)
- mleko zagotować z łyżką masła i na wrzące lać z kubeczka kluski, lekko zamieszać, chwilę pogotować
- dodać dyniową papkę wg uznania (4-6 łyżek masy), zagotować
- można posłodzić do smaku lub posolić, w zależności czy mamy ochotę na zupę na słodko lub słono :)
***
Pestki dyni suszę i zjadamy je jako przekąskę.
Zmiksowaną dynię, której nie użyję - zamrażam.
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


