.
Bardzo lubię smak ogórków małosolnych. Szczególnie na kanapkach. Chleb z masłem i ogórkiem to prawdziwy rarytas. :) Lubię je też w sałatce ze świeżym pomidorem i młodą cebulą...Często wyjadam ogórki ze słoika zanim się ukiszą, takie na pół surowe mają niezapomniany smak. :)))
OGÓRKI MAŁOSOLNE
małe i średnie ogórki
pęczek kopru z nasionami
kilka ząbków czosnku
kilka kawałków korzenia chrzanu (lub liści)
opcjonalnie liście czarnej porzeczki lub wiśni
sól
- zdrowe ogórki dokładnie myję (jeśli są podwiędnięte to zalewam je na godzinę lub dwie zimną wodą)
- myję koper
- czosnek obieram, jeśli są duże ząbki, to przekrawa je na pół
- korzeń chrzanu oczyszczam i oskrobuję, dzielę na mniejsze kawałki krojąc wzdłuż
- w zależności od wielkości słoja i ilości ogórków robię odpowiednią ilość zalewy:
*na 1 litr wody 2 łyżki soli (jeśli ktoś lubi mniej słone to wystarczy 1 łyżka soli)
*na około 2 kg ogórków potrzeba mniej więcej 2 l zalewy
- układam w słoju ciasno ogórki, koper, chrzan i czosnek, całość zalewam gorącą zalewą (gotuję wodę i na koniec gotowania wsypuję sól, mieszam)
- ogórki przykrywam (nie zakręcam szczelnie) i odstawiam
- po kilku dniach ogórki nadają się do jedzenia :)
*
- na początku kiszenia, na wszelki wypadek, pod słój wkładam talerz lub miskę, bo czasem ogórki potrafią burzliwie się kisić i wylać
- gdy już mają odpowiedni smak, to wkładam słój do lodówki, żeby zatrzymać dalsze kiszenie
.
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
sobota, 25 sierpnia 2012
placuszki ziemniaczane z cukinią
.
Zawsze o tej porze roku lubię wykorzystywać w kuchni cukinie, kabaczki i patisony, jest ich mnóstwo w sklepach i w ogródkach. Są smaczne i można je robić na wiele sposobów. U nas hitem stały się ostatnio placuszki z cukinią. :)
PLACUSZKI ZIEMNIACZANE Z CUKINIĄ
(i np. sosem czosnkowym)
3-4 ziemniaki
1 mała cukinia lub pół dużej
1 marchewka
1 cebula
2 jajka
10 dag startego żółtego sera (około 2 czubate łyżki)
2-3 łyżki mąki
sól, pieprz
tłuszcz do smażenia (smalec, olej)
- ziemniaki obieram i trę na tarce na grubych oczkach, lekko odciskam nadmiar soku
- marchew obieram i też ścieram na tarce
- cukinię dokładnie myję, wykrawam ze środka pestki, ale nie obieram ze skórki (chyba, że jest bardzo twarda i gruba) - trę na tarce na grubych oczkach
- cebule kroję w drobną kosteczkę
- łączę wszystkie warzywa z mąką, serem i jajkami, doprawiam solą i pieprzem - dokładnie mieszam
- na rozgrzanej patelni smażę niewielkie placuszki na rumiano, odsączam z tłuszczu na papierowych ręczniczkach i podaję gorące
- placuszki można polać np. sosem czosnkowym, koperkowym lub pomidorowym; moja córeczka najbardziej lubi je ze śmietaną i cukrem :)))
***
SOS CZOSNKOWY
2 łyżki majonezu
2 łyżki śmietany (lub jogurtu)
(pół na pół śmietany i majonezu)
sól, cukier, pieprz - do smaku)
2-5 ząbki czosnku
- majonez ze śmietaną dokładnie mieszam
- obrany czosnek przeciskam przez praskę, dodaję do sosu
- doprawiam i dokładnie mieszam, odstawiam na pół godziny do lodówki
***
Taki sos czosnkowy można dodawać do pizzy, placuszków, kanapek, jako dip do warzyw...prosty i smaczny :)
.
Zawsze o tej porze roku lubię wykorzystywać w kuchni cukinie, kabaczki i patisony, jest ich mnóstwo w sklepach i w ogródkach. Są smaczne i można je robić na wiele sposobów. U nas hitem stały się ostatnio placuszki z cukinią. :)
PLACUSZKI ZIEMNIACZANE Z CUKINIĄ
(i np. sosem czosnkowym)
3-4 ziemniaki
1 mała cukinia lub pół dużej
1 marchewka
1 cebula
2 jajka
10 dag startego żółtego sera (około 2 czubate łyżki)
2-3 łyżki mąki
sól, pieprz
tłuszcz do smażenia (smalec, olej)
- ziemniaki obieram i trę na tarce na grubych oczkach, lekko odciskam nadmiar soku
- marchew obieram i też ścieram na tarce
- cukinię dokładnie myję, wykrawam ze środka pestki, ale nie obieram ze skórki (chyba, że jest bardzo twarda i gruba) - trę na tarce na grubych oczkach
- cebule kroję w drobną kosteczkę
- łączę wszystkie warzywa z mąką, serem i jajkami, doprawiam solą i pieprzem - dokładnie mieszam
- na rozgrzanej patelni smażę niewielkie placuszki na rumiano, odsączam z tłuszczu na papierowych ręczniczkach i podaję gorące
- placuszki można polać np. sosem czosnkowym, koperkowym lub pomidorowym; moja córeczka najbardziej lubi je ze śmietaną i cukrem :)))
***
SOS CZOSNKOWY
2 łyżki majonezu
2 łyżki śmietany (lub jogurtu)
(pół na pół śmietany i majonezu)
sól, cukier, pieprz - do smaku)
2-5 ząbki czosnku
- majonez ze śmietaną dokładnie mieszam
- obrany czosnek przeciskam przez praskę, dodaję do sosu
- doprawiam i dokładnie mieszam, odstawiam na pół godziny do lodówki
***
Taki sos czosnkowy można dodawać do pizzy, placuszków, kanapek, jako dip do warzyw...prosty i smaczny :)
.
wtorek, 31 lipca 2012
chłodnik z ogórków małosolnych
Chłodniki mają chyba tylu zwolenników co i przeciwników. Ja należę do tych po środku - nie jestem wielką fanką chłodników, bo lubię zupy raczej gorące, ale latem to jedna z potraw, które muszą znaleźć się na naszym stole. Bo w upały nie ma nic smaczniejszego niż prosty i bardzo zimny chłodnik. :)))
Czasem jako zupa, czasem jako sos np. do ziemniaków lub mięsa.
CHŁODNIK Z OGÓRKÓW MAŁOSOLNYCH
3-4 ogórki małosolne
1 ogórek świeży
3-4 ząbki czosnku
300 g jogurtu (kefiru lub maślanki, ew. kwaśnego mleka)
100 g śmietany (np. 18%)
pęczek świeżego koperku (można dodać suszony)
sól, pieprz do smaku
- ogórki małosolne zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub pokroić w drobną kosteczkę
- świeży ogórek obrać ze skórki i również zetrzeć lub pokroić w kostkę (lekko odcisnąć i odlać nadmiar soku)
- jogurt dokładnie wymieszać ze śmietaną, zalać ogórki
- czosnek przecisnąć przez praskę lub rozetrzeć z odrobiną soli, dodać do chłodnika
- dosypać posiekany koperek
- doprawić solą i pieprzem
- porządnie schłodzić (co najmniej 1 godzinę w lodówce)
***
- do chłodnika można dodać natkę pietruszki lub szczypiorek
- żeby chłodnik był bardziej kwaśny można dodać kwas z ogórków lub sok z cytryny
- jeśli chcę sos a nie zupę, daję po prostu mniej jogurtu i śmietany :)
piątek, 27 lipca 2012
ciasteczka z twarogiem i jabłkami (lub rabarbarem)
Ciasteczka bez jaj i bez proszku do pieczenia, i to bez cukru. W ogóle co to za ciastka?! :)))
Najsmaczniejsze jakie ostatnio jadłam. Lekko chrupiące, przypominające w smaku ciasto francuskie, ale bardziej wilgotne, treściwe i pachnące. Można je robić z różnymi owocami. U mnie z jabłkami i z rabarbarem.
Ciasto zachowuje równowagę w ilości mąki, twarogu i masła, dlatego bardzo łatwo ten przepis zapamiętać. :)
CIASTECZKA Z TWAROGIEM I JABŁKAMI (LUB RABARBAREM)
( przepis - Dorotus76, Arabeska, Gosiaa99, Viola, ... )
250 g mąki
250 g twarogu (białego sera)
250 g masła (w temp. pokojowej)
3-4 jabłka (ew. rabarbar, brzoskwinie, dżem...)
cukier puder do posypania
(0,5 szkl. cukru, opcjonalnie)
- twaróg zmielić lub rozgnieść dokładnie widelcem lub praską
- jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w ósemki (ew. rabarbar umyć dokładnie i obrać ze skórki, pokroić w kostkę; brzoskwinie z puszki osączyć z syropu na sitku)
- z mąki, twarogu i masła zagnieść ciasto i wstawić do lodówki na minimum 1 godzinę
- ciasto rozwałkować jak na pierogi, szklanką wykrajać krążki
- na każdy krążek nakładać kawałek jabłka, składać na pół i skleić na rogach (tak, żeby ciastka były "uśmiechnięte", a nie dokładnie sklejone jak pierogi)
- ułożyć na blaszce i piec około 25-30 minut w temp. 180 stopni, do zrumienienia
- posypać cukrem pudrem po ostudzeniu
- pyszne na gorąco i po wystudzeniu :)
***
Obawiałam się, że rabarbar będzie zbyt kwaśny dodałam do ciasta cukier, smak rewelacyjny, ale niestety trochę mi się przy pieczeniu ciasteczka za mocno od spodu przypiekły, do mniej kwaśnych owoców cukier jest zbędny w cieście, wystarczy posypać pudrem gotowe ciasteczka :)
Najszybciej znikały takie ciepłe, niemalże prosto z blaszki. :)
część ciasta pokroiłam w kwadraty i posklejałam rogi w takie ciasteczka:
.
środa, 25 lipca 2012
leczo z cukinią
Latem zawsze jemy więcej warzyw i na talerzach jest zdecydowanie bardziej kolorowo niż zazwyczaj. :)
Cukinie, papryki, fasolki szparagowe i kalafiory teraz są najsmaczniejsze, świeże i lekkie. Lubię najprostsze przepisy, żeby nie siedzieć długo w gorącej kuchni. A to leczo robi się naprawdę szybko i smakuje pysznie.
Jedzmy kolorowo! :)))
LECZO Z CUKINIĄ
3 cebule
2-3 laski kiełbasy (ok. 500 g)
2 czerwone papryki (zielone lub żółte, ewentualnie ½ papryki ostrej)
1-2 kabaczki (cukinie)
1 puszka pomidorów bez skórek (lub 4-5 pomidory)
smalec do smażenia (lub inny tłuszcz)
sól, pieprz, papryka słodka w proszku, odrobina chilli
- cebule i kiełbasę pokroić w kostkę i usmażyć na tłuszczu
- dodać pokrojone w paseczki lub kostkę papryki i cukinie
- dusić 10-15 minut (tak by cukinia była lekko chrupka)
- dodać pomidory pokrojone w kostkę
- doprawić solą, pieprzem i papryką
***
najbardziej lubię robić potrawy tzw. jednogarnkowe w woku, to chyba moja najwygodniejsza głęboka patelnia :)
***
- pomidory nacinam u nasady na krzyż i wkładam na chwilę do gorącej potrawy, po chwili wyciągam, wkładam do zimnej wody i obieram skórkę (chyba, że korzystam z tych w puszce, wtedy problem obierania ze skórki mam z głowy)
- cukinie myję, przekrawam na pół i jeśli są duże pestki, to wybieram je małą łyżeczką od herbaty :)
- fajnym dodatkiem smakowym są pieczarki, leczo jest wtedy jeszcze bardziej treściwe
środa, 18 lipca 2012
ciasto 3-bit
Kolejne ciasto bez pieczenia, które robi się szybko i dość prosto. Ma tylko jedna wadę: jest smaczne (i wciąga!) a bioderka po nim rosną, aż miło. :))) Ostrzegam, to ciasto dla tych, którzy lubią "samą słodycz"...
CIASTO 3-bit
(jedna z wersji z sieci)
1 paczka herbatników maślanych (lub maślanych pełnoziarnistych)
1 paczka krakersów
1 puszka masy krówkowej (kajmak)
2 kubeczki śmietany kremówki (do ubijania)
2 łyżeczki żelatyny
9 łyżek cukru pudru
kieliszek wrzącej wody
2 budynie waniliowe
1/2 litra mleka
1 torebka galaretki cytrynowej
1 kostka masła
kawałeczek czekolady
- w 3/4 szklanki mleka rozpuścić budynie
- resztę mleka zagotować, do gotującego się mleka wlewamy wcześniej przygotowaną zawiesinę budyniową, cały czas mieszając doprowadzamy budyń do wrzenia tak, aby powstały tzw. wulkany, odstawiamy
- do gorącego budyniu wsypujemy galaretkę cytrynową, mieszamy, studzimy
- miękkie masło miksujemy z 4 łyżkami cukru pudru na puszystą masę
- następnie dodajemy po łyżce chłodny budyń nie przerywając miksowania, po dodaniu ostatniej łyżki budyniu wszystko razem miksuj przez około 1-2 minuty
- układamy warstwami:
***herbatniki
***masę budyniową
***krakersy
***masę kajmakową
***herbatniki
***bitą śmietanę z żelatyną i cukrem - żelatynę rozpuszczamy w kieliszku wrzącej wody i odstawiamy do ostygnięcia, śmietanę kremówkę ubijamy z 5 łyżkami cukru pudru i zimną żelatyną na sztywną masę
- całość posypać startą na tarce czekoladą (na drobnych oczkach)
- ciasto wstawiamy na kilka godzin do lodówki
***
Miałam bardzo niską temperaturę ustawioną ostatnio w lodówce i bita śmietana się nieco zmroziła, co nie zmieniło smaku ciasta, a stało się jedynie bardziej "zwarte".
Następnym razem spróbuję zrobić masę budyniową bez galaretki, bo moje dzieci kręciły trochę nosem na połączenie budyniu i zapachu galaretki...ale to innym razem. Póki co, ciasto jest już tylko bardzo słodkim wspomnieniem... :)
***
Kolejne wersje 3-bitowego ciasta już czekają do wypróbowania...może w następny weekend? :)))
.
czwartek, 12 lipca 2012
herbata lipowa
.
Tylko przez krótki czas, gdy kwitnie lipa można zrobić sobie herbatę ze świeżych kwiatów, która nie dość że smaczna to i zdrowa jest. :) I wbrew pozorom, po zaparzeniu nie ma zielonkawo-żółtego koloru (jak herbata z suszu), ale czerwony. Pachnie i smakuje niesamowicie. Ja najbardziej lubię taką bez żadnych dodatków, krótko gotowaną w garnuszku na małym ogniu...
***
HERBATA LIPOWA
(ze świeżych kwiatków, ulubiona)
garść świeżych kwiatów lipy (z podsadkami)
1,5 - 2 l wody
Kwiaty lipy zalać zimną wodą, zagotować.
Gotować kilka minut na małym ogniu (3-5 minut), następnie pozostawić na 15 minut pod przykryciem.
Odcedzić.
***
NAPAR Z KWIATÓW LIPY
(świeżych lub suszonych)
2 łyżki kwiatów lipy
2 szklanki wody
Kwiatki lipy zalać wrzącą wodą, zaparzać pod przykryciem około 15-20 minut. Przecedzić.
***
HERBATA LIPOWA Z JABŁKIEM
(na przeziębienie, zapalenie gardła, płuc)
1 łyżka kwiatów lipy
skórka z jednego jabłka
1 łyżeczka miodu
1 szkl. wody
Kwiaty lipy i skórkę z jabłka zalewamy szklanką wrzącej wody.
Po 10 minutach od zaparzenia, przecedzamy i słodzimy łyżeczką miodu.
Leczniczo wypić 3-5 filiżanek, jedną po drugiej. (poty gwarantowane)
***
HERBATA LIPOWA Z MIODEM
(choroby płuc)
1 kopiasta łyżeczka kwiatów lipy
1 szkl. wody
2 łyżki miodu
Kwiaty lipy zalać szklanka wrzątku. Zaparzać około 15 minut pod przykryciem.
Posłodzić miodem.
Wypijać 1-3 szklanek dziennie.
***
Kwiaty lipy (wraz z podsadkami) zbieramy pod koniec czerwca lub w lipcu, w słoneczny dzień, z drzew oddalonych od dróg i osiedli.
Najlepiej suszyć je w miejscu zacienionym i przewiewnym.
Herbatka (napar) z kwiatów lipy działa napotnie i przeciwzapalnie, ale też wspomaga wydzielanie soków żołądkowych i koi nerwy. Ma wiele dobroczynnych właściwości dla naszego organizmu.
Pita dla przyjemności od czasu do czasu na pewno nie zaszkodzi, a jeszcze wspomoże wydzielanie żółci i moczu, i dobrze wpłynie na konsystencję krwi. Uspokoi nadmierne napięcie i pobudzenie, pomoże zasnąć. Same plusy. :)
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





